I kiedy w końcu rodzicielka wyraziła zgodę, żebym napisała podanie o pokój jednoosobowy (w sensie zadeklarowała wsparcie finansowe), to w ten sam dzień został on przydzielony jakiejś innej dziewczynie. Do tego maleńkim dzieckiem, więc trzy pokoje dalej non stop słychać wrzaski gówniarza. A ja jestem skazana na tą beznadziejną idiotkę w moim towarzystwie... Puste to i głupie... Najgorsze, że nie ma szans, żeby to zmienić, bo innych miejsc wolnych brak. Beznadzieja!!!
-
Vintende:
Pokaż wszystkie (1) ›